Sen się spełniaPrawo Przyciągania w praktyce wg Jarkosa

Mój YouTube

Pierwszy wpis na blogu

Prawo Przyciągania, the secret

1. To co warto

2. Ostatnie drzwi

3. Blask

4. Napis

5. Prośba…

6. Skakanie

7. Szczypta radości

8. Sekretna mgła

9. Bramy nieba

10. Życie moje

To co warto

Chciałbym policzyć gwiazdy mimo upływu lat
Chciałbym być znów na mierzei by zawirował świat
By życie barw nabrało i poczuć wiatr we włosach
I trzymać cię za rękę w miejscu gdzie rośnie brzoza
Oddychać twoją piersią i ciągle czuć twe smaki
Przeniknąć myśli twoje i frunąć tak jak ptaki
Wysoko pod niebiosa w tańcu frywolnym zgoła
Tego chce moje ciało i dusza tego woła
I zlecieć w wonną trawę pokrytą ciepłą rosą
Dotykać dłońmi kwiatów i stąpać stopą bosą
I wtulić się chcę w ciebie i objąć cię ramieniem
Chcę tego aż tak bardzo że spełnię to marzenie
Bo czas zatoczy koło wypełni się mój sen
Może jeszcze nie dzisiaj może jutro ten dzień
Gdy dotknę twoich ust włosy sczeszę palcami
Na ciebie czekać warto nawet długimi latami…
‚2008

Góra strony

Ostatnie drzwi

Kiedy już otworzę drzwi ostatnie moje
I kiedy już wejdę w ciepły potok światła
To stanę na łące bosą stopą w trawie
Na którą się rosa cichutko zakradła
Dotknę dłonią brzozę wtulę się w motyla
Będę płynął z wiatrem wśród marzeń powoi
I rozciągnę płótno utkane ze wspomnień
Na stelażu z róż płatków które były moje
Namaluję ptaki co nad horyzontem
W parze odlatują do ich gniazda w skale
A nad nimi niebo błękitem rozlane
Po którym się słońce przechadza wytrwale
Potem spojrzę w gwiazdy przez szczęścia teleskop
I dojrzę nadzieję wśród mgławic spełnienia
Zaczerpnę z niej kroplę i twarz swą obmyję
By poczuć raz jeszcze chwilę uniesienia
Nikt za tymi drzwiami nie skarci za rymy
W zapomnianym pędzlu włosie nie stwardnieje
I farba nie wyschnie wyciśnięta z tuby
Świat mej wyobraźni w koło się rozleje
Niebawem otworzę drzwi ostatnie moje
Dłoń moja ku klamce podążać poczęła
Zamknę je za sobą i ich nie odnajdę
Coś się skończyć musi by coś się zaczęło
04.10.2008

Góra strony

Blask

W malutkim pokoju w przytulnym motelu
Co z dala od świateł ulic wielkich miast
W rogu przy suficie śpi spokojnie pająk
Nie wiedząc że pod nim odradza się blask
Śniedź spływa po dzbanie pogiętym miedzianym
I łyżki ze srebra młodość odzyskują
Kwiaty które zwiędły nabierają życia
Porwane wspomnienia się w jedność zwołują
I ogień w kominku skrami żwawiej sypie
Na ścianie zaś skrzypce nucą pieśń cichutko
Zdają się nie wiedzieć że strun już nie mają
Nostalgia melodii spływa z nich leciutko
W powietrzu wirują w tanecznym spełnieniu
Gwiazdy co natenczas pospadały z nieba
Migocą jak rosa potrącona wiatrem
Który włosy brzozy w swych ustach rozwiewa
I tylko niekiedy pająk przez sen westchnie
Jakby żal mu było chwili przemijania
On nie wie że ona niebawem powróci
I już pozostanie do czasu zarania
04.10.2008

Góra strony

Napis

Kupiłem w sklepie z rzeczami dziwnymi
Książkę oprawną w skórę pomarszczoną
W której zapisano zgłoskami złotymi
Myśl jedną spisaną tak strona za stroną
Skóra trochę stara spękana gdzieniegdzie
Koloru czerwieni krwi która zastyga
Z okuciami w koło i z okutym grzbietem
Rdza na nich osiadła jakby nich nie czytał
Kartki zżółkły w brzegach trochę postrzępione
Lecz w środku biel mają ciągle życiem tchnącą
I czuć od nich świeżość i jasność z nich bije
Jakże wielką w blasku i jakże gorącą
W jasności tej wielkiej co oślepia oczy
Nie widać słów które wpisane są w strony
Lecz gdy wzrok ochłonie wtedy się pojawia
Napis prosty zgoła lecz jakże trafiony
Zapisany ręcznie atramentem złotym
Równy i stanowczy jakby pewien swego
I tak strona w stronę od deski do deski
Spisane to samo dla celu ważnego
Kartek w książce wiele lecz nie policzone
Tak że nie wiadomo ile ich jest w niej
Nie ma ni autora ni tytułu książki
Jakby to nie ważne a ważna jej treść
Tylko trzy są słowa zapisane w wierszu
A wiersz tylko jeden na środku złożony
Gdy czytam te słowa tak strona po stronie
To nabieram siły czuję się gotowy
Aby podjąć walkę w marzeń swych obronie
I w obronie życia tego teraz chcę
Napis wrył się we mnie i stał myślą moją
A tak zapisany: „Nie poddawaj się!”
05.10.2008

Góra strony

Prośba…

Niekiedy sił mi brakuje
Brnąć przez zaspy zamiecie
I podle się wtedy czuję
Jakbym sam był na świecie
Lecz nawet gdy śnieg szaleje
Gdy tęgi mróz w oczy świeci
Otwieram serca wierzeje
Na głos twoj pośród zamieci
Wystarczy mi tylko iskra
Wystarczy choć zwykłe słowo
Które wypływa z ust twoich
Wtedy się zradzam na nowo
A na tej kropli tchnienia
Ja wielkie góry przenoszę
I widzę sens mego istnienia
I o tą kroplę cię proszę…
22-12-2008

Góra strony

Skakanie

Jeśli mnie marazm ogarnie
I myśli przyjdą złowieszcze
Stawiam swe stopy na dnie
Odbijam się w górę w powietrze
Lecę jak z procy kamień
Niesiony na skrzydłach natchnienia
Wplątuję się w wiatru włosy
I nie mam nic do stracenia
Piersią swą pełną oddycham
Wdychając zapach zroszonej trawy
I płynę pośród obłoków białych
Aż rwących się do zabawy
A gdybym jak kamień spadł
Na dołu znów swego dno
To jeszcze się raz odbiję
Odpędzić spróbuję zło
A kiedy mi sił już zabraknie
Na ciągłe takie skakanie
Wsłucham się w ciszę i na dnie usłyszę
„Dobry Jezu a nasz Panie…”
22-12-2008

Góra strony

Szczypta radości

Jak dąb obsypan owocem żywota
Co mu usychać pora przychodzi
Tak ja się czuję tak się postrzegam
Gdy taka siła na mnie nachodzi
Która pozwala płodzić mi w tempie
Nieznanym dotąd mi z żadnej strony
Czyżby odjeżdżał mój pociąg marzeń
A czas mój byłby już zakończony
Bo dusza moja jest już gotowa
Nie ma nań śladów walki minionej
Nie ma tęsknoty a jest spełnienie
I pozostanie w ciszy natchnionej
Dopóki jeszcze nie mam biletu
Póki walizki stoją na ławie
Polatam z wiatrem wśród róż tęczowych
I strącał będę rosę na trawie
Zaglądnę w oczy przeczytam myśli
Zostawię w dzbanie szczyptę radości
Rozsieję błogi spokój na łące
I wsiądę w pociąg mój do wieczności…
01-02-2009

Góra strony

Sekretna mgła

Na leśnej polanie wykąpanej w słońcu
I zroszonej rosą przybyłą o wschodzie
Stoi mała ławka nie wiedzieć to czemu
Ustawiona w ciemnym polany tej końcu
Przed ławką wyrosły słoneczniki złote
Spowite sekretną mgiełką przeznaczenia
I patrzą na ławkę na której zasiadły
Bardzo kochające się dwie dusze młode
Splecione w uścisku ciągle całującym
Zdają się nie widzieć przemijania czasu
Bo on dla nich stanął słucha zamyślony
Jednakiego bicia serc dwojga gorących
Powstali z nicości wymarzyli siebie
Zasiedli na ławce ukrytej przed światem
Stali się jednością przykryci kocykiem
Niebo zeszło do nich i zostali w niebie…
16-02-2009

Góra strony

Bramy nieba

Kiedy się świt po mej twarzy przechadza
I gdy promienie mą brodę łaskoczą
Budzę się ze snu z dłonią na twej piersi
I się nadziwić nie mogę swym oczom
W promieniach słońca kibić twa faluje
Ja dłoń zanurzam w te tsunami fale
Tłamszę i przelewam muskam i łaskoczę
Ale ty łaskotek nie masz przecież wcale
Choć się nie zbudziłaś przez sen cicho wzdychasz
Pręży się twe ciało jako w wioli struna
Moja dłoń się skrada do miejsca wilgnego
Ty czujesz intencje i rozkładasz uda
Sunę delikatnie wzdłuż przerwy w twym ciele
Co gdyby ją zaszyć to byłoby grzechem
Naciskam guziczek nieziemskiej rozkoszy
I znacznie przyśpieszasz ze swoim oddechem
Chwytasz garścią pościel i zęby zaciskasz
Żar jak z rajskiej plaży się z ciebie wylewa
Nagle dreszcz cię przeszył otworzyłaś oczy
I ustami swymi dotknęłaś bram nieba…
21.11.2009

Góra strony

Życie moje

Nie dymem jest życie moje
Co wiatr go lekko rozwiewa
Nie pianą jest moje życie
Którą fala po brzegu rozsiewa
Nie jest też liściem co spada
Gdy chłód ogarnie serc knieje
Ni deszczem szemrzącym po dachu
Ni chlebem co w kącie pleśnieje
Jest moje życie promieniem
Światłości w niebiosach utkanej
Jest cząstką myśli pierwotnej
W obrazach mych malowanej
I chcę by było dłutem
Co na kamieniu wytrawi
Drogę biegnącą ku bramie
Za którą szczęście się jawi
Bo potom się zjawił na świecie
By znaleźć sens swego istnienia
Nie dymem jest moje życie
Nie pianą a aktem spełnienia….
16.12.2009

Góra strony

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wnuczka Emilka

*

Stock Photos from 123RF
Prawo Przyciągania
Prawo Przyciągania, the secret, galeria
Jarkos, YouTube
Jarkos, YouTube
"Pocztówki Myślowe"
"Prawo Przyciągania w praktyce"
"Pińczów w 3D"
"Pińczowskie Artały"
"Jarkos Foto Art"
ebook JAMCITO

Pińczowskie Artały

Prawo Przyciągania, the secret

Odsłony

Strony|Odsłony |Unikalne

  • Ostatnie 24 godziny: 0
  • Ostatnie 7 dni: 554
  • Ostatnie 30 dni: 6 283
  • Online: 0