Mechanika kontroli umysłu - Prawo Przyciągania w praktyce Jarkos BlogPrawo Przyciągania w praktyce wg Jarkosa
Mój YouTube
Pierwszy wpis na blogu
Prawo Przyciągania, the secret

Mechanika kontroli umysłu

Od momentu, gdy tylko zaczerpniemy pierwszy łyk powietrza, jesteśmy klasyfikowani, przyporządkowywani, selekcjonowani i od urodzenia wgrywane nam są różne programy do głowy. Najpierw zapisywana jest data naszych urodzin i tym sposobem zaczynamy istnieć w kalendarzu. I nie ma nic w tym dziwnego, bo sami zdecydowaliśmy się na urodzenie w danym środowisku i zgodziliśmy się na poddanie takim działaniom. Nie jest też dziwne, że jeśli rodzimy się w rodzinie katolickiej, to będziemy zmuszani do uczęszczania do kościoła, bo tak trzeba. Nie jest dziwne, że poddajemy się wszelkim wpływom z zewnątrz, oferowanym nam przez świat, w którym zgodziliśmy się żyć. Po to urodziliśmy się w nim, aby doświadczać radości. Po to się urodziliśmy, aby czegokolwiek doświadczać i decydować o tym, czy to jest dla nas dobre, czy złe. Ale niektórzy zapominają o tym fakcie i nie pamiętają, że mają wolną wolę. Pozwalają na to, aby inni decydowali o ich życiu, o ich losach. Wszystko jest ok do momentu, gdy taka sytuacja zupełnie nam odpowiada i czerpiemy z niej autentyczne zadowolenie. Gorzej, gdy poddając się manipulacjom, odczuwamy w związku z tym dyskomfort i nie potrafimy się z niego wyzwolić. Żyjemy w danym środowisku, robimy to, co jest w nim słuszne, ale czujemy, że to nie jest nasze życie. Jednak nie robimy nic, aby się tym niedogodnościom przeciwstawić. Chodzimy nadal do kościoła, bo przecie nie iść, to grzech. Przyjmujemy księdza po kolędzie, bo przecie jak mu nic nie damy, to nas wyczyta w kościele i wstyd będzie okrutny. Ubieramy się w to co jest modne, a nie w to co nam się podoba, bo trzeba być trendy i nie ma przeproś. Słuchamy wiadomości o wojnach i tragediach, bo przecie trzeba wiedzieć, co się we świecie dzieje. Kupujemy wodę zamkniętą w butelkach, bo mówią, że jest zdrowa. Stosujemy różne nieskuteczne diety, bo dobrze jest szczupło wyglądać aby być atrakcyjnym dla innych. Robimy wszystko, aby przypodobać się innym i pasować do systemu. Druga sprawa, że w naszym katolickim, tolerancyjnym społeczeństwie, jeśli ktoś choć odrobinę odbiega od normy, to staje się obiektem drwin, szykan, czy prześladowania. Tylko dlatego, że pozwolił sobie na bycie sobą. Niektórzy są zbyt słabi, aby podołać tym nieprzyjemnościom, aby nie brać do siebie tych przytyków. Robią wszystko, aby podobać się innym i ich zadowalać. Ze strachu przed odrzuceniem. Robią wszystko dla innych, ale nic dla siebie. Ich umysły są zawładnięte przez idee innych ludzi i nie mogą się z nich wyzwolić. Boją się cokolwiek dla siebie zrobić, a strach jest tu czynnikiem determinującym działanie. Nie na darmo Kościół od wieków straszy piekłem i pokazuje mękę Jezusa. Ludzie muszą się bać, aby być posłusznymi. Aby garstka ludzi na szczycie mogła rządzić miliardami. Religia, to też element tej manipulacji.

Każdy z nas ma w swoim umyśle zainstalowane różne blokady, które uniemożliwiają swobodne działanie i dokonywanie własnych wyborów. Nie analizujemy ich, czy są słuszne, czy nie. Od dawna wiemy, że tego nam nie wolno, a tamto jest złe. Skąd to wiemy? Ano mama nam powiedziała, w telewizji mówili, a i ksiądz to potwierdził. Kontrola naszego umysłu doszła to takiego stopnia, że zgadzamy się bez mrugnięcia okiem na szczepienie naszych dzieci preparatami, o których wiemy, że nie są stuprocentowo bezpieczne. Prym w kontrolowaniu umysłu wiedzie Kościół katolicki, który ma dar nakłonienia schorowanej emerytki, aby wyłożyła ostatni grosz na odnowę jakiegoś totemu w jej kościele. Każda religia jest tylko po to, aby móc sterować masami. Żadna religia nie służy poprawieniu jakości życia, a wręcz ma na celu jego pogorszenie. Religie są przyczyną konfliktów, wojen. To w imię Boga Miłosiernego morduje się bliźniego swego, szykanuje się go, pozbawia godności. Dlatego Izrael walczy z Palestyną.  To dla tego Boga człowiek cierpi za życia. Oczywiście prosty człowiek, bo ksiądz ma inne układy z Bogiem. Nie na darmo jednak się mówi, aby nie czynić drugiemu, co nam nie miłe, bo to i tak do nas powróci. Nawet złorzeczenia w myślach osłabiają przede wszystkim nas, a nie obiekt naszej nienawiści. Wszystko, o czym myślimy, przyciągamy do siebie. To, co dajemy drugiemu, do nas wraca. Tak stanowi Prawo Przyciągania.

Jestem wolnym człowiekiem i mogę decydować o sobie. To ja decyduję, czy chodzę do kościoła, czy nie. To ja decyduję, czy słucham wiadomości o kataklizmach i wojnach, czy nie. To ja decyduję, czy zachoruje na daną chorobę, czy nie. Wiem, po co urodziłem się na tym świecie i czego mam szukać. A wiem to dzięki tym rzeczom, które mi nie odpowiadają. Nie wiedziałbym, że Kościół jawi mi się jako siedlisko fałszu, gdyby Kościół nie istniał. Nie wiedziałbym, że można odczuwać zło, gdybym go nie doświadczał. To dzięki temu, że czegoś doświadczyłem mogę polegać na sobie i dzięki temu wiem, co dla mnie jest dobre. Dzięki własnym doświadczeniom mogę podążać własną drogą. To ja decyduję o swoim życiu. Nikt inny. Wszak mam wolną wolę, którą tylko ja sam mogę sobie ograniczyć. Od innych zapożyczam tylko to, co mi odpowiada i daje radość. Jeśli najdzie mnie ochota pójścia do kościoła, to pójdę. Ale gdy kazanie mi nie będzie odpowiadać, to się odwrócę i wyjdę. Nie muszę siedzieć do końca. To ja decyduje o tym, czego słucham.

Jeśli uświadomimy sobie ile naszych myśli jest wyłącznie naszych, czyli takich, do których uśmiechamy się w duszy, to zobaczymy w jakim stopniu nasz umysł jest kontrolowany przez innych. W jakim stopniu jesteśmy sobą i ile nas jest w nas. Jeśli coś nam nie odpowiada w naszym myśleniu, to zmieńmy to. Zmieniając swoje myślenie, zmienimy swoje życie. Jeśli robimy coś bez radości, a z przymusu, to przestańmy to robić. Zacznijmy robić coś dla siebie, co nam sprawia przyjemność. Ale i tu mamy wolność wyboru. Jeśli ktoś chce być nieszczęśliwy, to ma do tego prawo. Jeśli ktoś chce generować niskie wibracje, to ma do tego prawo. Jednak niech się nie zdziwi, że w pewnym momencie Ziemia straci cierpliwość i strząśnie go jak pchłę ze swych pleców.

Poniżej przedstawiam wykład Joe Marshalla pt. „Mechanika kontroli umysłu”, który m.in. porusza i wyjaśnia powyższe aspekty.

Polecam go serdecznie.

1-The Mechanics of Mind Control (PL)

 

2-The Mechanics of Mind Control (PL)

 

 

3-The Mechanics of Mind Control (PL)

 

4-The Mechanics of Mind Control (PL)

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wnuczka Emilka
*
Stock Photos from 123RF
Prawo Przyciągania
Prawo Przyciągania, the secret, galeria
Jarkos, YouTube
Jarkos, YouTube
"Pocztówki Myślowe"
"Prawo Przyciągania w praktyce"
"Pińczów w 3D"
"Pińczowskie Artały"
"Jarkos Foto Art"
ebook JAMCITO
Pińczowskie Artały
Prawo Przyciągania, the secret

Odsłony

Strony|Odsłony |Unikalne

  • Ostatnie 24 godziny: 0
  • Ostatnie 7 dni: 556
  • Ostatnie 30 dni: 6 283
  • Online: 0