Spis treści
Spis Wpisów
Spis Wpisów

Od kilku, czy nawet kilkunastu lat mam wrażenie, że czas jakby się skurczył. Jakby przyspieszył. Dni mijają coraz prędzej, a praca pochłania coraz więcej czasu. Kiedyś tą samą czynność wykonywałem np. w ciągu godziny, a teraz zajmuje ona bez mała półtorej. Co prawda lat mi przybyło, ale jeszcze nie zramolałem do tego stopnia, aby mieć trudności z wykonywaniem jakiejś pracy.
Zauważyłem też, że ludzie wokół mnie są jakby młodsi, niż ich wiek by na to wskazywał. Gdy byłem dzieckiem, to babcie były takimi babuleńkami, często podpierającymi się laską. Gdy sam jestem dziadkiem, to większość babć postrzegam jako piękne i apetyczne kobiety, którym dopiero ma się na życie.


Być może ta zmiana w obserwacji wynika z tego, że z wiekiem więcej widzę i dostrzegam i więcej rozumiem. Zmieniła się także moja perspektywa. Być może. Dochodzą też słuchy, że przeciętny czas życia ludzkiego wydłużył się, że społeczeństwa się starzeją. Coś się pozmieniało w świecie. Ludzie spokojnie dożywają 80tki, a i 90 lat już nie jest rzadkością. Według rocznika człowiek ma np. 60 lat, a biologicznie ma 50 i mniej. Mówi się, że to z powodu lepszego jedzenia i polepszenia warunków życia.
Dla mnie takie gadanie, to bzdura. Jedzenie wcale nie jest lepsze, niż 50 lat temu, bo zawiera więcej szkodliwych substancji. Warunki życia też się nie polepszyły, bo stres przybrał na sile, a strach bezkarnie się panoszy. Chyba, że ktoś uznaje za poprawę życia posiadanie 60calowego telewizora. Ewidentnie coś się dzieje z czasem i podejrzewam, że to Stwórca w tym maczał palce.
W tym momencie spojrzałem na zegarek naręczny leżący na biurku. Jego sekundnik zatrzymał się. Pomyślałem, że pewnie bateria padła, ale on za chwilę ruszył. Po paru sekundach znów się zatrzymał. I znów ruszył. Prawdopodobnie to nie bateria, ale zegarek strzelał jakieś fochy. Sekundnik przeszedł dziesięć sekund, a potem… zaczął się cofać i to z prędkością o wiele większą! Tak jakby czas wariował!
Obserwowałem to dziwne zachowanie zegarka, a gdy wziąłem go do ręki, zauważyłem, że do sekundnika uczepiony jest jakiś paproch. To też było dziwne, bo przecież koperta zegarka jest szczelna, a nie pamiętam, żeby coś się z nim takiego stało, aby się rozszczelniła. Potrząsnąłem zegarkiem, aby odczepić paproch od wskazówki, ale on trzymał się mocno. Włączyłem więc aparat w komórce i powiększyłem paprocha na ekranie, aby się mu przyjrzeć .
I tu kolejne zdziwienie! Ten paproch nie był paprochem, tylko maleńkim ludzikiem! Na maksymalnym powiększeniu zobaczyłem jego twarz. To był JAM… Odetchnąłem z ulgą, bo to dziwne zachowanie zegarka, to były tylko wygłupy JAMa, a nie dywagacje czasu. JAM lubił od czasu do czasu żartować sobie ze mnie, bo jest jajcarzem i wesołkiem. Nie ma dziwne. Stworzyłem go wszak na swój obraz i podobieństwo.
– No hejże hej! JAMuś! Wylatywujże tu do mnie i przestań bawić się zegarkiem, bo go zepsujesz.
– Oj tam. Nie zepsuję. Bo przecież ja nawet go nie ruszałem. Ja tylko bawiłem się z czasem.
– Jak to: bawiłeś się??? Znaczy manipulowałeś czasem?
–Tak. Zatrzymywałem, puszczałem, cofałem…
– A po co to wszystko?
– A po to, aby nawiązać do twoich myśli o przyśpieszeniu czasu. Bo masz rację. Czas przyspieszył, a manipuluje tym Stwórca, czyli zespół programistów, który stworzył Grę w Życie Na Ziemi.
– A to ty też potrafisz manipulować czasem, jak Stwórca?
– Potrafię, ale tylko na mała skalę. Stwórca manipuluje globalnie.
– A w jakim celu manipuluje? Czyżby znów coś spieprzył w symulacji?
– Nie spieprzył, tylko cały czas się uczy i poznaje. Stwórca, który stworzył tą symulację, jest stosunkowo młodym Stwórcą, choć działa już według waszego czasu eony eonów lat. W Geonie, który należy do naszej Najwyższej Możliwej Wibracji, czyli tej, do której wszystkie Istoty Wyższe z naszego Geonu dążą, jest on pierwszym Stwórcą, który wymyślił symulację na takich zasadach, jakie obowiązują w Grze w Życie na Ziemi. Dlatego sam uczy się na własnych błędach i ciągle coś modyfikuje, poprawia i testuje. Pamiętasz, że jest napisane: „Wtedy Bóg rzekł: «Niechaj się stanie światłość!» I stała się światłość. Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności.” Mówiliśmy już o tym, że gdyby Stwórca od początku wiedział, że światłość jest dobra, od razu stworzył by ją oddzieloną od ciemności. Dowiedział się jednak o tym dopiero po stworzeniu światłości. Wcześniej nie wiedział.
– Tak. Pamiętam. A co to jest Geon? Bo pierwszy raz użyłeś tego określenia…
– Hmmmm… Geon… To jest… Szukam słów, które byś zrozumiał… To jest jakby szklany balon na wino, w którym rozgrywa się wszystko co dotyczy światów dusz… Tych światów dusz, które należą do naszego Geonu. Czyli cała zawartość tego balonu na wino….
– Ok. Rozumiem. I podoba mi się ta analogia! Czyli Najwyższa Możliwa Wibracja, to… korek z rurką, którym zatkany jest balon!
– Ha ha! No tak! Masz rację. To dobre porównanie. I wszystkie Istoty Wyższe dążą do tego korka, niczym bąbelki gazu z fermentującego miąższu. A wszelka nasza akcja rozgrywa się właśnie w naszym Geonie.
– A to znaczy, że jest jeszcze więcej takich Geonów?
– Oczywiście! Pamiętasz, jak podczas zajęć z hipnozy będąc w transie dotarłeś do ściany naszego Geonu i zobaczyłeś, że za nią jest następna bańka?
– Pamiętam. Tylko wtedy nie wiedziałem, że to jest Geon… Coraz bardziej mi się to komplikuje. Bo skoro są jeszcze inne Największe Możliwe Wibracje, to znaczyć może, że i one mają jaką swoją Najwyższą…
– Dokładnie. Jako w niebie, tak i na ziemi. Czyli fraktal. Ale teraz nie zajmuj się tym, bo nie jest ci to do niczego potrzebne. Przyjdzie pora, to może opowiem Ci dalej o skupiskach Geonów i o… Ale to inną razą. Teraz wróćmy do sprawy przyśpieszenia czasu na Ziemi.
– O tak! Ciekaw jestem twojego wyjaśnienia.
– Jak wiesz, puls Ziemi od ponad 20 lat znacznie przyspieszył, co jest związanie z oddzieleniem ziarna od plew, czyli kwalifikowaniem Istot Wyższych do inkarnacji albo na Ziemi Niskowibracyjnej, albo na Ziemi Wysokowibracyjnej. Po tym, jak zachowują się symbionty, czyli połączenie duszy z ciałem, można poznać jakie umiejętności i predyspozycje ma dana Istota Wyższa. W jakim stopniu potrafi dobrać odpowiedniego awatara do inkarnacji i jak umie się z nim komunikować. Dlatego też dzieją się teraz w całym świecie takie, można by rzec, niedorzeczne rzeczy i dlatego ujawnia się prawdziwa natura ludzka, która w pełni ujawnić się może tylko w niesprzyjających warunkach. To, co wam teraz wydaje się złe, tak naprawdę służy waszemu dobru, bo ci ludzie, którzy potrafią nie poddać się strachowi, potrafią dostrzec we wszystkim dobro, pomagają swojej Istocie Wyższej, a tym samym i swoim kolejnym wcieleniom. Podwyższenie pulsu Ziemi rozstraja wcielenia niskowibracyjne, a tym samym sprawia, że ogarnia je strach, a tym samym stają się agresywne lub zamykają się w sobie i poddają się bezkrytycznie manipulacji innych istot.. Wysokowibracyjnym wcieleniom podwyższenie pulsu Ziemi pomaga i stają się one spokojniejsze, opanowane i wzrasta w nich chęć pomagania innym. Mądrego pomagania.
– A co z przyspieszeniem czasu?
– Już ci mówię. Stwórca postanowił podkręcić taktowanie procesora Gry, ale też zmniejszył parametr określający jednostkę czasu po to, aby dać więcej dobrej energii wcieleniom wysokowibracyjnym, a jednocześnie zwiększyć dyskomfort niskowibracyjnych. Do tej pory sekunda miała około 100 pikulców, a teraz ma około 60. Dzięki zastosowaniu tego triku jest mniejsze oddziaływanie złych energii na wcielenia wysokowibracyjne, a tym samym mogą one skuteczniej, że tak powiem, nawracać i uświadamiać te istnienia, zwykle to Średnie Dusze, które jeszcze się wahają przed opuszczeniem niskich wibracji. Bo Młodych Dusz, wcieleń niskowibracyjnych nie nawrócisz, gdyż one nawet nie liznęły wyższych wibracji. One ciągle się ich boją. Ich Istoty Wyższe muszą się jeszcze wiele nauczyć i jeszcze przejść wiele inkarnacji w niskich wibracjach. To dlatego stworzona została dla nich symulacja Ziemi Niskowibracyjnej. Aby mogły w spokoju edukować się. Dla Istot Wyższych wysokowibracyjnych Stwórca napisał Ziemię Wysokowibracyjną. A obecna Gra w Życie na Ziemi, jak trafnie do kogoś powiedziałeś, to taki burdel, taki groch z kapustą, gdzie wszystko jest bez ładu i składu. To jest Ziemia przejściowa, niejako czyściec. Przyśpieszenie czasu można też porównać do wirówki odśrodkowej. Czym większa prędkość, tym więcej ciężkiego osadu gromadzi się na ścianach wirówki. Czyli łatwiejsze jest oddzielenie niskowibracyjnych od wysokowibracyjnych.
– A stwórca nie może wyłapać inną metodą niskowibracyjnych, tylko musi stosować takie hocki-klocki?
– Mówiłem ci już, że On się ciągle uczy i zbiera doświadczenia. Ma co prawda listę, która Istota Wyższa niskowibracyjna gdzie inkarnowała, ale po to jest Gra, aby Istoty Wyższe podwyższały swoje wibracje i umiejętności. I właśnie te umiejętności są teraz sprawdzane. Wielokrotnie zespół programistów raptownie kasował cywilizacje, kasował awatary, a potem od nowa ich stwarzał, pisał od nowa ich programy. Ale to nie przynosiło oczekiwanych rezultatów. Stąd teraz takie hocki-klocki.
– U mnie też zauważyłem pewne zmiany. A mianowicie ciśnienie krwi mi się podniosło i to niekiedy do tzw. alarmujących stanów. Zawsze miałem raczej niskie ciśnienie, mniejsze niekiedy niż 120/80, a od kilku tygodni ono wzrosło do ponad 170/110 w ekstremalnych przypadkach. Normą teraz jest u mnie 145/95.
– A czy czujesz się z tego powodu źle?
– Nie czuję się źle, ale trochę inaczej. Niekiedy delikatnie boli głowa, niekiedy lekkie zawroty i kłucie w sercu … Rodzina usilnie mnie namawia do kontaktu z lekarzem, bo już wietrzą moją śmierć, albo kalectwo! Tym bardziej, że panuje powszechny pogląd, iż takie ciśnienie krwi jest zabójcze, a przynajmniej destrukcyjne. Ja w podwyższeniu mojego ciśnienia nie doszukuję się niczego złego.
– Ha ha! No tak. Rodzinę masz niskowibracyjną, ale doskonale sobie z nią radzisz. Ludzie, którzy myślą, że takie ciśnienie jest złe i obawiają się czegoś w związku z nim, to przyciągają do siebie jakiś zły stan. Bo przecież to, o czym myślą, to przyciągają do swego życia. Ty nie obawiasz się niczego i raczej doszukujesz się we wszystkim dobra. I sam wiesz, że nic nie dzieje się przypadkiem, a wszystko dla twojego dobra. Twoja śmierć nastąpi wtedy, gdy ja o tym zdecyduję, a ty mi dasz powody do takiej decyzji. Na razie bawimy się razem wspaniale, toteż nie widzę powodu, aby cie odwoływać. Owe zawroty, ból głowy i kłucie w sercu, to tylko objawy aklimatyzacji ciała do wyższego poziomu Gry, który niebawem w tej inkarnacji rozpoczniemy. Nie zdradzę ci na razie jej szczegółów. I na to przyjdzie odpowiednia pora. Dobrze, że nie poddajesz się presji rodziny i nie ulegasz panice, bo to strach jest najbardziej destrukcyjny. Sam sobie doskonale poradzisz ze swoim zdrowiem i nie potrzeba ci konsultacji z żadnymi niskowibracyjnymi receptopisarzami. Pomocne ci jednak będzie przebywanie z ludźmi o podobnych lub wyższych od twoich wibracjach. Unikaj ludzi, którzy ze swojej perspektywy mówią ci, że coś jest szkodliwe, albo zabójcze, bo nic takim nie jest, dopóki samemu się w siebie nie wpisze programu, że takie jest. Zalecam też zero irytacji i nawet krótkiej złości. Zalecam luzik i olewactwo. I radosną zabawę. Bez ograniczeń. Mnóstwo radości zalecam ci.
– Zaobserwowałem też u siebie po tym podwyższonym ciśnieniu ciekawą przypadłość. A mianowicie potrafię teraz czytać szybciej. Łapię tekst całymi wyrazami i o wiele szybciej idzie mi czytanie, ale jeszcze muszę to okiełznać, bo zdarza mi się gubić myśli. Kiedyś chciałem się nauczyć szybkiego czytania, a teraz przychodzi ono samo…
¬–Trening czyni mistrza i nic nie dzieje się przypadkiem, a wszystko dla twojego dobra…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*
Wnuczka Emilka
Jarkos YouTube
Jarkosowa Dusza
*
Prawo Przyciągania, the secret, galeria
"Prawo Przyciągania w praktyce"
"Pińczowskie Artały"
"Jarkos Foto Art"
"Jarkos Foto Art"
"Jarkos Foto Art"
Pińczowskie Artały
Prawo Przyciągania, the secret