Mój YouTube
Pierwszy wpis na blogu
Prawo Przyciągania, the secret

Jestem rozdarty. Moje ciało, moje ego, chce zabijać policjantów, katolików, pisowców, polityków… A dusza pyta się:

– Dlaczego?

­– Bo wkurza mnie panoszenie się policji, katolików, pisowców, polityków – odpowiada ciało.

– A co najbardziej cię wkurza? – pyta dalej dusza.

– A to, że są bezwzględni i nie dopuszczają racji innych, tylko ślepo realizują jakieś ubzdurane w swojej głowie prawa. Uważają, że ich świat jest jedynie słuszny i siłą wprowadzają go do rzeczywistości innych…

– Czy wszyscy policjanci, katolicy, pisowcy, politycy są tacy?

– No nie. Wśród tych grup są też mądrzy ludzie…

– Czyli jednak nie zabijałbyś wszystkich?

– Raczej nie.

– To zastanów się teraz, co rzeczywiście wkurza cię w ludziach.

– Hmmmmm…. Chyba to ich bezwzględne przekonanie, że tylko oni mają rację, że to w co wierzą, jest jedynie słuszne i skoro dla nich jest to dobre, to i dla innych też takie musi być. I to, że potrafią zgnębić inaczej myślącego, napiętnować go, zniszczyć, a nawet zabić, tylko dlatego, że są przekonani o słuszności swoich poglądów. I nie ma z nimi dyskusji.

– Każda grupa zawodowa, społeczna, wyznaniowa, czy inna, składa się z jednostek o różnym poziomie świadomości, o różnym poziomie empatii, inteligencji. Najpierw człowiek przystępuje do takiej grupy, bo podobają mu się w niej jakieś aspekty, niekiedy już rodzi się w takim środowisku i niejako jest już nim pomazany. Potem, u jednostek myślących, pojawia się analiza środowiska i stawianie pytań. Następnie człowiek, gdy przemyśli wszystko i ideologia jej mu nie pasuje, występuje z grupy. Odchodzi z policji, przestaje chodzić do kościoła, wypisuje się z PiS i przestaje bawić się w politykę. Tylko człowiek świadomie dojrzały może porzucić wcześniejsze ideały i zacząć iść nową drogą póty, póki ona jest dobra.

– To znaczy?

– To znaczy, że życie człowieka jest siecią dróg i każdy idzie taką drogą, jaką mu się w danym czasie najlepiej idzie. Niekiedy zdarza się, że ktoś wejdzie na rondo i nie potrafi z niego wyjść. Tak mają policjanci, którzy służą tylko rządowi, zapominając, że to naród jest ich pracodawcą. Służą rządowi nawet wtedy, gdy ten jawi się jako organizacja przestępcza. Tak mają katolicy, którzy wierzą w miłosierdzie boże, a sami nie dopuszczają miłości do ludzi innych od nich. Tak mają pisowcy, którzy ślepo podążają za partią, bo czują w tym interes dla siebie. I politycy, którzy w zaparte bronią swoich racji, choć racji nie mają.

– I to właśnie mnie drażni… – Moje ciało zamyśliło się.

– Znasz prawo przyciągania – dusza ciągnęła dalej. – Wszakże od dawna przepajam cię nim. Toteż już powinnoś być bardziej świadome swojej rzeczywistości.

– No jestem, chyba… Ale i tak odczuwam złość na bezmyślność innych…

– Prawo przyciągania mówi, że podobne przyciąga podobne, co znaczy, że to, na czym skupiasz swoje myśli, to się manifestuje w twojej rzeczywistości. Ty i ja wspólnie stanowimy tą inkarnację Jarkosa. Jeśli się nie dogadamy, to on ciągle będzie czuł rozdarcie. Będzie zajmował się bzdurami, zamiast realizować swoją misję.

– A jaka ona jest?

– Ta jego inkarnacja ma pomóc innym w przebudzeniu się, tak aby jak najwięcej Istot Wyższych mogło następne swoje wcielenia odbyć na Ziemi Wysokowibracyjnej. Bo wiesz przecież, że obecnie istnieją trzy równoległe symulacje Gry w Życie Na Ziemi. Ziemia Niskowibracyjna – dla młodych dusz i średnich dusz, które jeszcze nie mają wysokich wibracji. Obecna Ziemia – to pierwotna wersja Gry w Życie Na Ziemi, gdzie jest mieszanina wszystkich wibracyjnych inkarnacji, I wreszcie Ziemia Wysokowibracyjna – to symulacja Gry w Życie Na Ziemi, którą Stwórca (zespół Istot Wyższych, które wpadły na pomysł stworzenia Gry) napisał dla średnich i starych dusz, które mają wyższe wibracje. Te symulacje są po to, aby Istoty Wyższe miały ciekawszą drogę w podążaniu do Najwyższej Możliwej Wibracji. A teraz jest właśnie czas segregacji i oddzielania. To, jak ktoś się teraz zachowuje, jakie ma emocje, determinuje jego następną inkarnację. I to jest słuszne. Jeśli przejawiasz niskie wibracje, odrodzisz się na Ziemi Niskowibracyjnej wśród podobnych sobie. Jeśli jesteś świadomy i myślisz samodzielnie, to czeka na ciebie Ziemia Wysokowibracyjna. Proces segregacji będzie trwał jeszcze ze trzy pokolenia. Potem symulacja Obecnej Ziemi zostanie skasowana. Toteż usuń z siebie zakusy zabijania, zobojętnij na to, a ego nie będzie drażnione. Wycisz złe myśli. Nic nie dzieje się przypadkiem, a wszystko dla twojego dobra. Wszak chyba wiesz, że „Bóg zesłał Szatana” tylko po to, aby wskazał ci twoje słabe strony i abyś mógł się ich pozbyć. Czyli, jeśli dzieje ci się krzywda, to tylko dlatego, że przyciągnąłeś ją swoimi myślami. Jeśli masz tego świadomość, to możesz zmienić swoje myśli, a tym samym swoją rzeczywistość.

– A mnie tak kusi, aby likwidować durniów…

– Możesz zlikwidować niskie wibracje tylko w tych ludziach, którzy są na to gotowi. I nie przez zabijanie ich, a poprzez mówienie tego, co sam myślisz. Nie przekonywanie nikogo do swoich racji, a tylko przekazywanie tego, jak sam odbierasz swoją rzeczywistość. Jeśli komuś się ona spodoba, to dobrze. Jeśli nie, to znaczy, że albo nie jest jeszcze gotów, albo idzie inną drogą. Jeśli czyjaś Istota Wyższa ma plan, aby ta jej inkarnacja była na poziomie durnia (albo Istota Wyższa zaczęła niedawno inkarnować i sama ma jeszcze niskie wibracje), to takiemu człowiekowi nie podniesiesz znacznie wibracji.

– To co mam robić?

– Niech ego nie czuje się urażone głupotą innych (choć głupota to też pojęcie względne), niech się nie irytuje, a ciało niech współgra z duszą. Razem, jednomyślni, nie dość, że będziemy mieć beztroską inkarnację, to mamy duże szanse, jako Jarkos, na realizację planu naszej Istoty Wyższej. A! I pamiętaj, że tylko twoje myśli są wstanie sprawić, że w związku z czymś ty masz dobre, albo złe odczucia. A nad swoimi myślami już potrafisz panować.

– Ok. Potrafię.

I od tej chwili, gdy moja dusza pogadała sobie z ciałem, moje rozdarcie zniknęło. Świat dzieje się obok mnie. To tak, jakbym był na zewnątrz tornada i miał za zadanie wyłapywać z niego swoją wibracją świadomości innych ludzi, których moja wibracja przyciąga.

I to jest dobre.

– Tak. To jest dobre. – W tym momencie odezwał się JAM, który przyglądał się całej rozmowie mojej duszy z ciałem…

2 odpowiedzi na „93. Ego urażone głupotą, czyli rozdarcie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Wnuczka Emilka
*
Prawo Przyciągania
Prawo Przyciągania, the secret, galeria
Jarkos, YouTube
Jarkos, YouTube
"Pocztówki Myślowe"
"Prawo Przyciągania w praktyce"
"Pińczów w 3D"
"Pińczowskie Artały"
"Jarkos Foto Art"
Pińczowskie Artały
Prawo Przyciągania, the secret