76. Po co krowy śmierć, czyli dlaczego teraz - Jarkos BlogPrawo Przyciągania w praktyce wg Jarkosa
Mój YouTube
Pierwszy wpis na blogu
Prawo Przyciągania, the secret

Przed chwilą na fejsie zamieściłem post Jarka Kefira o tym, że dusza pragnie miłości i radości, a nie cierpienia i napisałem nad nim, że katolickiemu “przez cierpienie do zbawienia” mówię stanowcze nie! I jak to upubliczniłem, od razu usłyszałem kołatanie do mej czaszki.

– Jest tam kto? Otwierać! – słychać było dudnienie do bram mojego mózgu, a echo dudnienia rozchodziło się po bezmiarze mojej potylicy.

– Jam jest który jest! – zakrzyknąłem w stronę wrót.

– Taaaa… A juści… Tyś jest! – usłyszałem głos w swoich trzewiach, który przedzierał się przez dopiero co wzruszone motyle za jej sprawą.

– No dobra. Tyś jest JAM, a ja twoja końcówka, czyli doświadczacz ziemskiej rzeczywistości – rzekłem.

– Oj tak – JAM się uśmiechnął i zasiadł na rancie szklanki z kefirem z kryształków japońskich. Tuż za nim pływało stado utopionych much, które niewiadomo czemu notorycznie upodobały sobie śmierć w mojej szklance z tym napojem. I to za każdym razem, gdy mam go w szklance.

Ch1M

– A co żeś się tak szybko pojawił? Niekiedy kilka stron czekam żebyś coś zagadał a tu od razu na początku ty robisz taaa daaaam! Co jest?

– Jest to, że nie protestuj przed niczym, o czym nie masz pojęcia.

– Że co? O czym nie mam pojęcia?

– Ano o tym, czego dusza pragnie.

– Jak to nie mam???? Przecież wielokrotnie o tym gadaliśmy!

– A ty nadal nie rozumiesz… Każda dusza pragnie czegoś innego. Jedna chce doznawać radości, inna cierpienia.

– Ale po co? Przecież rodzimy się dla radości! Czyż nie?

– Tak. W większości przypadków rodzimy się dla radości. Tak inkarnują te dusze, które doświadczanie cierpienia mają już za sobą i znają jego smak. Inne, młode dusze, które dopiero uczą się doznawać, zwykle zaczynają od cierpienia, a potem przechodzą na radość. Zauważ że w rzeczywistości dusz i cierpienie i radość to tylko wibracje. Cierpienie jest niższe, radość jest wyższa, Ciężko jest od razu „łyknąć” wysokie wibracje. Wiesz co to są Istoty Niskowibracyjne?

– Jasne! To te istoty, które nas doją ze złych wibracji. Zwane są potocznie Szatanem.

– Dokładnie. I jak sądzisz, co się z nimi dzieje, gdy one sycą się tymi naszymi złymi wibracjami?

– No nie wiem…

– Dla nich te nasze złe wibracje, nasza złość, wstręt, wstyd, strach są wysokimi wibracjami. Gdy ich już wystarczająco pochłoną, wznoszą się na wyższy poziom. Wtedy mogą inkarnować w ludzkie ciała i urodzić się na Ziemi. Ale jeszcze nie są dostatecznie przystosowane, do pochłaniania dobrej energii. Muszą jeszcze kilka wcieleń otaczać się niskimi wibracjami i dlatego chłoną te wibracje, które stwarza np. kościół katolicki.

– Ja go odbieram jako kościół satanistyczny.

– I słusznie. Bo on jest szkołą i stołówką dla tych dusz, które dopiero co zaczęły inkarnować na Ziemi, a wcześniej były Istotami Niskowibracyjnymi. To jest coś podobnego do komory dekompresyjnej, gdy wraca się z głębin. One muszą jeszcze trochę tych niskich wibracji czuć, aby nie doznały szoku inkarnacyjnego. I temu służą religie. Temu służy kościół katolicki, który jest takim buforem między  złem a dobrem. Zatem nie protestuj przeciw naukom kościoła, bo one już ciebie nie dotyczą. One są potrzebne tym duszom, które są tu nowe. Nie protestuj przeciw niczemu, co ci się wydaje złe. To nie jest dla ciebie, ale jest potrzebne innym ludziom. Ty stój z boku tego i tylko obserwuj. Ciebie już zło tego świata nie dotyczy. To tylko gra młodych dusz. Dusze, wokół których jest cierpienie, które znęcają się nad zwierzętami, to te dusze, które dopiero wyszły z cienia niskich wibracji.

– I rozumiem, że te cierpiące zwierzęta, te zabijane w mękach są im pomocne?
– Dokładnie. One dają im swoje niskie wibracje po to, aby mogły się zaaklimatyzować w tej rzeczywistości.

– A te dusze tych cierpiących zwierząt to co one za jedne? Młode, czy stare?

– To są już dusze bardzo, bardzo stare, które mogą znieść bez szwanku takie cierpienia i pomóc innym duszom. Wbrew pozorom zarzynane krowy, gniecione w klatkach lisy, czy walone obuchem w  łeb świnie, nie produkują na marne energii ze swego cierpienia. Zawsze sycą swego oprawcę, bo po to tu inkarnowały. Dają mu zastrzyk przystosowujący do radości tego świata.

– Jak śmierć krowy w męczarniach może przystosowywać do radości???

­– I teraz dotarliśmy do sedna, którego jeszcze kilka godzin temu nie rozumiałeś. Właśnie wtedy dałeś cytat w rozmowie przy pizzy, że cierpienie nie może prowadzić do radości, bo złe drzewo nie może wydawać dobrych owoców.

– Tak się dzisiaj zdarzyło.

– Otóż śmierć tej krowy, to pomost od bardzo niskich wibracji, czyli od świata Szatana, do świata aniołów, czyli świata radości. Cierpienie tej krowy wyzwala i tak wyższe wibracje, niż Istoty Niskowibracyjne miały w swoim świecie. Dlatego jest tyle złych wibracji na tej Ziemi, bo jest tu dużo młodych dusz, które dopiero opuściły szatański świat. Dlatego kościół katolicki tak straszy Bogiem i propaguje cierpienie. Pamiętaj, że to nie jest przeznaczone dla ciebie, tak jak elementarz nie jest przeznaczony dla licealisty. I chyba nie złościsz się, gdy małe dziecko czyta elementarz?

– No nie.

– To dlaczego psioczysz na katolików, którzy chcą doświadczać cierpienia w kościele?

– Teraz to zrozumiałem…

– Zrozumiałeś, bo do tego dojrzałeś. Nie naśmiewasz się z przedszkolaków, które Ida po mieście w parach z workami na łapcie w rękach?

– No nie. Rozumiem, że to są tylko dzieci i uczą się życia w naszym świecie.

– Dokładnie! Tak samo traktuj ludzi, którzy chodzą do kościoła, którzy odmawiają różaniec na granicach, którzy czczą ukrzyżowanego trupa z krwawiącym bokiem. Oni są na etapie przedszkola tej rzeczywistości i pozwól im się uczyć. Ty jesteś o wiele wyżej. Jesteś w technikum, ale do doktoratu ci jeszcze daleko…

– Coraz więcej rozumiem i dzięki temu jestem spokojniejszy. Ależ to świetne uczucie!

– My już kończymy przygodę z Matką Ziemią. Jeszcze nie zdecydowałem, czy to już ostatnie nasze wcielenie, czy jeszcze trochę pogramy – JAM sięgnął po utopioną muchę, wyssał ją i podrzucił, a ona zdezorientowana odfrunęła.

– Jasne. Nie widzę przeciwwskazań, aby grać jeszcze kilka razy.

– Ale ty masz świadomość, że przy każdej inkarnacji zapominasz poprzednie wcielenia?

– Mam. Ale mam też świadomość, że trochę czuję twoje doznania z poprzednich wcieleń i jakoś mnie to rajcuje.

– To tylko twoje złudzenia. Ale nic to.

– A dlaczego dopiero dzisiaj powiedziałeś mi, że kościół katolicki to tylko taka śluza między złem a dobrem?

– A bo skarbeńku do wszystkiego powinieneś dojrzeć. Nie mogłem ci pięć lat temu tego powiedzieć, bo wtedy byłeś innym człowiekiem. Nie zrozumiałbyś. Pamiętasz, jak jeszcze dziesięć lat temu i wcześniej byłeś wrednym sukinkotem, butnym paniczykiem, który wszystkie rozumy zjadł?

– Pamiętam, ale rozumiem, że bez tamtej przeszłości nie byłbym dzisiaj tym, kim jestem. A teraz jestem dumny z siebie, że doszłem do tego etapu.
– Ja też jestem dumny z Ciebie!

– Super… Na wszystko jest odpowiedni czas – zamyśliłem się.

– I nic nie dzieje się przypadkiem, a wszystko dla twojego dobra­!

Coraz bardziej, dzięki JAMowi, rozumiem tą rzeczywistość. A im bardziej rozumiem, tym jestem spokojniejszy, tym więcej dobrej energii przyciągam i tym więcej dobrych wibracji wysyłam. I tym więcej pojawia się w moim życiu wspaniałych ludzi. Coraz więcej z nich, to wspaniałe kobiety. A ostatnio… Ale nie uprzedzajmy faktów.

4 Odpowiedzi na 76. Po co krowy śmierć, czyli dlaczego teraz

  • ROMARIO mówi:

    Tak Jarkos,krowy giną zarzynane z uśmiechem na pyskach…Bo zgodziły się na to przed wcieleniem.A wcieliły się po to,żeby jakiś wielbiciel wołowiny mógł zapchać kałdun…
    Ciekawe,gdzie wcieli się wielbiciel wołowiny(tym bardziej halal).
    Bardzo wygodna teoria-męcz i zabijaj,bo twoje ofiary zgodziły się na to przed wcieleniem…Tylko po to,żeby Ci dogodzić…
    Chyba mamy w sobie innego JAMA…

  • ROMARIO mówi:

    “Otóż śmierć tej krowy, to pomost od bardzo niskich wibracji, czyli od świata Szatana, do świata aniołów, czyli świata radości. Cierpienie tej krowy wyzwala i tak wyższe wibracje, niż Istoty Niskowibracyjne miały w swoim świecie”.
    Jarkos,ty nawet nie jesteś bydlęciem,ty jesteś chory…
    Ten co gwałci niemowlę też jest usprawiedliwiony,ono przyszło na świat podnieść wibracje gwałciciela…

    • Jarkos mówi:

      Ale nie rozumiem, po co te zgrzyty?Ty myślisz inaczej, ja myślę inaczej. Nie nakłaniam Cię do zmiany myślenia. Ale skoro Cię to tak zirytowało, to znaczy, że nie jesteś pewien swoich myśli.

  • ROMARIO mówi:

    Dzięki za publikację komentarzy i odpowiedź.Szacunek,bo sądziłem,że to usuniesz.
    Może trochę za mocne przykłady podałem…
    Masz rację,prezentujesz tylko swoją wizję.
    Ja się z nią nie zgadzam i tyle.Ilu ludzi,tyle wizji…
    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wnuczka Emilka
*
Stock Photos from 123RF
Prawo Przyciągania
Prawo Przyciągania, the secret, galeria
Jarkos, YouTube
Jarkos, YouTube
"Pocztówki Myślowe"
"Prawo Przyciągania w praktyce"
"Pińczów w 3D"
"Pińczowskie Artały"
"Jarkos Foto Art"
ebook JAMCITO
Pińczowskie Artały
Prawo Przyciągania, the secret